Poradnik autostopowicza

Dla kogoś, kto nigdy nie jechał na stopa najgorszy będzie ten pierwszy raz. Ale wystarczy wyjść na drogę i pierwszy raz w życiu pokazać kciuk! To dzięki takiemu rodzajowi podróżowania mamy okazję poznać się wszyscy, nieważne czy bierzemy udział w wyścigu, czy jedziemy prywatnie. Poznaje się również własne cechy osobowe, które na co dzień są ukryte w najgłębszych zakamarkach naszych ciał, kształtuje się charakter i uczy się pokory. Autostop to niesamowita przygoda, którą warto choć raz przeżyć. Kto nie spróbuje, ten się nie dowie, czym naprawdę jest poczucie wolności ;)

Lista przydatnych rzeczy
Rzeczy, które każdy autostopowicz powinien mieć w plecaku:
• mapy (Maps.me, Sygic)
• kartony
• markery, długopisy
• odblaski
• latarka
• śpiwór, karimata
• namiot
• dokumenty (dowód lub/i paszport) + ksera dokumentów
• kurtka
• sztućce
• menażka/miska/kubek
• zapałki, zapalniczka
• apteczka
• papier toaletowy
• chusteczki nawilżane
• telefon, aparat + ładowarki
• powerbank
• worki na śmieci
• palnik + butla (opcjonalnie)
Warto też zaoszczędzić miejsce w plecaku i ograniczyć jego wagę biorąc część rzeczy na dwie osoby.

Kto nigdy nie jechał na stopa, stanie przed pytaniem – z czym to się je? Z pomocą przychodzimy my, starając się wytłumaczyć wszystkie możliwe pytania pojawiające się przed wycieczką w nieznane.

„Czy to bezpieczne? Moja babcia mówi mi tysiące historii na ten temat!”
Już spieszymy z odpowiedzią: tak, ta forma podróżowania jest bezpieczna, ale należy mieć głowę na karku.
Po pierwsze, nie wolno Wam stopować w miejscach do tego nieprzeznaczonych! Nie warto narażać swojego zdrowia, czy też zdrowia kierowcy, stopując np. na poboczu autostrady. Pędzące samochody są niczym pociski kul snajperskich, i nie mielibyście żadnych szans na przeżycie.
Po drugie: należy mieć trochę ograniczone zaufanie do kierowców. Gdy widzicie, że kierowca jest niepewny, tzn. czuć od niego woń alkoholu itd., warto grzecznie mu podziękować i poczekać na kogoś, kto nas zabierze w poczuciu komfortu bezpieczeństwa.
Po trzecie: bądźcie oczami kierowcy! Nawet jeśli nie prowadzicie auta, możecie dostrzec coś, czego kierowca nie widzi, np. samochód w martwym punkcie. Zwłaszcza, gdy kierowca jest już długo w podróży. Odpowiednia reakcja i możecie zapobiec wypadkowi. ;)
Po czwarte: Wasze babcie prawdopodobnie nigdy w życiu nie jechały stopem, więc gadają Wam bajki. Bo lubią ;)

„Jak łapać stopa? Nigdy tego nie robiłem!”
Nie ma nic bardziej prostszego, niż wyjść na ulicę i pokazać kciuk! Naprawdę, to nic nie kosztuje! Jeśli na początku przygody ze stopem czujecie się jak żebrak? To minie! Jeśli ktoś nie chce Was wziąć, to Was nie weźmie. Proste! Dodatkowo możecie się wspomóc kartonem, a na nim napisać nazwę miejscowości, gdzie zmierzacie. Niektórzy kierowcy mogą Was wziąć za lokalnych ludzi, więc pomyślą: „nie zatrzymam się, pewnie jadą jakieś 5 km, jak ja jadę 200 km!” A dzięki kartonowi kierowca wie, że jedziecie również dłuższą trasę, i chętnie sobie umili dalszą podróż dyskusją z Wami. Jeśli jesteście na dużym parkingu, warto podejść do kierowców i grzecznie zapytać czy przypadkiem nie jadą w tym kierunku. Lub poprosić kierowców ciężarówek o zapytanie o podwózkę na CB-Radio. To nic nie kosztuje, a być może ktoś usłyszy komunikat i zjedzie właśnie po Was.

„Gdzie łapać stopa?”
Przede wszystkim w miejscach, gdzie samochód może się bezpiecznie zatrzymać, czyli - zatoczki, przystanki, stacje benzynowe, pobocza malych drog, parkingi. Nie warto wchodzić w konflikt z prawem, łapiąc okazję na bramkach autostradowych, rondach czy rozwidleniach. Policjanci są wyczuleni na tym punkcie.

„Co zabrać ze sobą?”
Zabieracie ze sobą to, co uważacie za niezbędne do przeżycia przygody! Podstawowy ekwipunek autostopowicza powinien zawierać odblaski (dodatkowo kamizelka odblaskowa, jeśli planujecie łapać wieczorami/nocami) oraz markery. Na pewno uratuje Was przed deszczem peleryna przeciwdeszczowa, przed urokami nocy namiot, a przed zimnem polar. Parę koszulek na zmianę też nie zaszkodzi. Bierzcie tyle, ile uważacie za minimum. Jedni zabiorą więcej, inni mniej. To już zależy od Was. Przydatna może być np. latarka, powerbank czy nerka do trzymania blisko wartościowych rzeczy. Warto też wziąć ze sobą ksero dowodu czy paszportu, w razie zgubienia/kradzierzy dokumentów może się przydać.
Jeśli chodzi o jedzenie – w wielu krajach jedzenie kosztuje mniej więcej tyle samo, co w Polsce. Wyjątkiem może być tutaj np. Norwegia czy Szwajcaria, gdzie za bochenek chleba zapłacicie tyle, ile za płytę CD ulubionego wykonawcy w Polsce. Jeśli chcecie zabrać jedzenie z Polski, nikt Wam tego nie broni. Ale świeże artykuły spożywcze kupione na miejscu smakują znacznie lepiej i nie zajmują miejsca w plecaku ;) Ale na czarną godzinę zawsze można coś zabrać, w tego typu podróżach najlepiej sprawdzają się kabanosy, batony, zupki chińskie (można poprosić o wrzątek na stacji), chleb tostowy, pasztety, nutella.

„Przydatne aplikacje”
Jeśli nie macie papierowych map jest kilka fajnych map offline – Maps.me, Sygic. Dobrze jest kontrolować drogę żeby w odpowiednim momencie powiedzieć kierowcy gdzie może Was wysadzić. Przyda się również żeby znaleźć dobre miejsce na łapanie stopa.
Kolejną przydatną aplikacją są Hitchwiki. Zawiera szczegółowe oznaczenia punktów przydatnych do złapania stopa na różnego rodzaju trasach lokalnych i krajowych.

„Czego lepiej nie robić?”
Nie warto wjeżdżać do dużych miast! No chyba, że planujecie je zwiedzić. Jeśli Wasz kierowca jedzie np. do Wiednia, lepiej jest poprosić go, aby wyrzucił Was gdzieś na stacji przed zjazdem na miasto. Z takich miast ciężko jest się potem wydostać i trzeba się zazwyczaj ratować komunikacją miejską.
Nie wolno marudzić ani się poddawać! :D Musicie być pozytywnie nastawieni i przygotowani, że czasami trzeba postać nawet kilka godzin…
Pamiętajcie również, że jesteście wizytówką kraju i rajdu. Nie zostawiajcie syfu przy drodze, ani w czyimś samochodzie!

„Prezenty dla kierowców”
Jeśli macie ochotę podziękować osobom, które Wam pomagają warto mieć ze sobą drobne prezenty. Np. pocztówki z Polski, vlepki, słodycze, CD z polską muzyką, małpki, magnesy… Mała rzecz, a sprawi Waszym wybawcom sporo radości ;)

„A coś więcej możecie powiedzieć?”
Pewnie, że możemy! Z pewnością z dodatkowych rzeczy przyda się Wam uśmiech, uśmiech, i jeszcze raz UŚMIECH! Kierowca chętniej się zatrzyma widząc radosne miny, niż smutasów. A tutaj chodzi o radość z przeżycia przygody.
Jeśli autostopowiczami jest para, pomimo zasady, że kobieta ma zawsze pierwszeństwo mężczyzna powinien wsiadać do samochodu pierwszy, następnie kobieta, nie odwrotnie. Nie zostawiajmy kobiety sam na sam z kierowcą. Jeśli podróżujemy z bagażami starajmy się nie dopuścić do tego, żeby nasze bagaże i kierowca były w samochodzie a my na zewnątrz. Tak naprawdę nigdy nie wiadomo kto się zatrzymuje, zachowajmy wszystkie możliwe środki bezpieczeństwa.
Pamiętajmy aby mieć nasze dokumenty i pieniądze cały czas przy sobie.


Zatem jeśli odpowiedzieliśmy na Wasze pytania wystarczająco, nie wahajcie się ani chwili! Jedźcie z nami, a zagwarantujemy Wam majówkę, którą długo będziecie pamiętać :D
Jeśli macie jakiekolwiek pytania – piszcie do nas! My nie gryziemy! Chcemy, abyście bezpiecznie dotarli tam, gdzie sobie tego zapragniecie :)

logo




Patroni i sponsorzy